Dawanie i branie

Do czego potrzebna jest przyjaźń? Inaczej niż szczury, które tyl­ko początkowo są zdane na swoją matkę, żyjąc w społeczności, stale jesteśmy zależni od wsparcia grupy. Współcześnie możemy decydować się świadomie na życie w pojedynkę czy we dwoje – niemniej w społecznościach pierwotnych nie mielibyśmy wtedy szans. Opieki i pomocy udziela w trudnej sytuacji tylko rodzina, ale i w rodzinie, gdy nie jest się już dzieckiem, nie można spodzie­wać się darmowego wiktu i opierunku przez całe życie. Ponadto, nie wszystkie egzystencjalne sprawy rozwiąże za nas mama. Trzeba nauczyć się też dawać i dzielić się korzyściami. Oczywi­ście nie wszyscy dzielą się w równym stopniu, zazwyczaj im się jest bliżej, tym więcej się wzajemnie sobie daje, a co za tym idzie, tym silniejszy staje się związek.

W społeczności z takimi zasadami zachowanie orientacji wymaga pewnej bystrości. Każdy członek grupy musi pamiętać, w jakich sto­sunkach są pozostali jej członkowie, co może od nich dostać i co sam im daje. Wiedząc o tym, utrzymanie związku nie jest trudne – przy­najmniej wśród zwierząt. Wystarczy, że partnerzy się wzajemnie rozpoznają i bezwarunkowo są oddani sobie i potomstwu. Tylko stworzenia o wysokiej inteligencji, takie jak naczelne prowadzą skomplikowane życie zbiorowe z przyjaźniami i zmieniającymi się ro­lami społecznymi. Natomiast myszy, ptaki czy też inne zwierzęta z prostszymi mózgami, chociaż są w stanie stworzyć związek, to jed­nak radzą sobie tylko z niezmiennymi ?społecznymi” rytuałami.

Liczne gatunki małp zdane są na wspólne zdobywanie pokar­mu i obronę. Ich związki wyjaśniają, jak powstaje wzajemny obo­wiązek przyjaźni. Małpie stosunki społeczne są dużo bardziej przejrzyste niż ludzkie, a poza tym małpy nie potrafią przesłaniać faktów potokiem słów.

Jeśli się kogoś lubi – zaprasza się go z reguły na wspólny posiłek, od Pacyfiku po Grenlandię – nie ma prawie kultury, w której wspólne biesiadowanie nie byłoby istotą życia towa­rzyskiego. Rodziny zbierają się podczas posiłku przy stole, hand­lowcy przygotowują w restauracji umowy, a oficjalne wizyty uświetniane są bankietem. Małpy również dzielą się jedzeniem – co pokazuje, jak rzeczywiście ważne są wspólne posiłki do powstawania związków. Kapucynki z Ameryki Południowej chadzają razem na polowania i plądrują nory niedźwiedzi ostronosych, którym czasami nawet na ich oczach porywają młode. Ryzykowne przedsięwzięcie, jeśli zważyć na fakt posiadania przez owe misie niezwykle mocnego uzębienia. W każdym razie byłoby to niemożliwe, gdyby małpy-rabusie nie współpracowały ze sobą i nie otrzymywały każda swojej części po wyprawie łupieskiej.

Frans de Waal zbadał, jakie warunki muszą zostać spełnione, aby małpy coś oddały, i jaki powstaje przy tym rodzaj współdzia­łania. Umieścił dwie kapucynki w sąsiednich klatkach, przez któ­rych szczeble można było dosięgnąć owoce. Na linkach małpki mogły przyciągnąć załadowany jabłkami wózek, który był na tyle ciężki, że mogły się z nim uporać tylko współpracując. Problem w tym, że urządzenie było tak skonstruowane, iż na końcu drogi tylko jedna kapucynka mogła zdobyć pożywienie. Jeśli chciała do­sięgnąć owoców, była zdana na pomoc drugiej i otrzymywała ją – oczekując, że nagroda za trud zostanie podzielona. Kapucynki są więc zdolne, aby liczyć na zachowanie się fair innych.

Jednak ich zaufanie ma granice. Małpka pomoże innej tylko wtedy, jeśli widzi nagrodę, natomiast nie potrafi sobie wyobra­zić, że małpka uprzywilejowana może okazać się wdzięczna nie od razu, ale przy następnej okazji. Kapucynki swoje związki za­wierają tylko na krótki czas, co powoduje, że wszelkie kontakty ze sobą zaczynają zawsze od zera. Nie znają stabilnych związków partnerskich.

U mądrzejszych małp przedstawia się to nieco inaczej. Szympansy potrafią zawierać nie tylko długotrwałe związki, ale i wyświadczają sobie różnego rodzaju przysługi. Jeśli jedna małpa chętnie iska drugą, to ta może się zrewanżować przy innej okazji, oddając jej część swojego jedzenia lub występując przeciw jej rywalowi. Zycie tych zwierząt jest bezustannym dawaniem i braniem. Szympansy chodzą razem na polowania, samice troszczą się na zmianę o potomstwo, a wysoko postawione w hierarchii samce muszą zapewniać sobie wsparcie przez skom­plikowane sojusze, a więc jest to równowaga sił, przypominająca stosunki panujące w polityce i biznesie.

Taka sieć zależności może powstać tylko tam, gdzie każdy zna charakter i zainteresowania swoich towarzyszy i wie, czego może się po nich spodziewać. Szympans podzieli się tylko wtedy, jeśli otrzyma kiedyś rekompensatę, ale w odróżnieniu od kapucynek, te nadzwyczaj inteligentne zwierzęta, są gotowe czekać na wyrów­nanie. Umożliwia im to zapamiętywanie, podobnie do księgowych kontynuujących na przestrzeni lat bilansowanie zysków i strat. De Waal udokumentował m.in. jak szympansica Gwinnie, która niechętnie dzieliła się jedzeniem, została w końcu odrzucona przez swojego partnera.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.