Uczucie sympatii w brzuchu

Trudno powiedzieć, co właściwie dzieje się w głowie szympansa, ale małpy przypuszczalnie odczuwały coś w rodzaju niechęci do egoistycznej Gwinnie.

U ludzi także wzajemne sympatia i antypatia powstają na podstawie doświadczeń, jakie mieli z daną osobą. Co zaskakujące, te odczucia mogą powstawać bez świadomego przypominania sobie tych wydarzeń, a ocena tej osoby powstaje spontanicznie i określa sposób, w jaki ją traktujemy. Zazwyczaj nie zastanawiamy się nad tym, po prostu kogoś lubimy albo nie lubimy, nie wiedząc dla­czego.

Jak powstają takie nastawienia, ujawnił neurolog Antonio Damasio podczas doświadczeń z pacjentem o pseudonimie David. David żyje z jednym z najcięższych zaburzeń mózgu, jakie można sobie w ogóle wyobrazić. Nie pamięta twarzy, głosu ani nazwiska nowo poznanej osoby oraz tego, co zaszło między nimi. Damasio przez tydzień konfrontował Davida ze swoimi współpracownika­mi, przy czym jedna z osób zachowywała się przesadnie przyjaź­nie i grzecznie, natomiast druga była grubiańska, odrzucała każdą prośbę Davida, a w dodatku zamęczała go wyjątkowo długimi i nudnymi testami psychologicznymi, które zazwyczaj służą do ustalenia psychicznych zdolności małp.

Po pewnym czasie pokazano Davidowi zdjęcia obydwu współ­pracowników Damasio, których oczywiście nie mógł pamiętać, prosząc go, aby wskazał ?przyjaciela” i zastanowił się, którego z nich poprosiłby ewentualnie o pomoc. David bez wahania wy­bierał zawsze tę osobę, która traktowała go grzecznie. Natomiast drugą, tak na marginesie młodą i piękną kobietą, za każdym ra­zem ignorował. I nie dlatego że wiedział o złych doświadczeniach z nią. Podświadomie jego przeżycia rozrosły się do takiego uczu­cia, a ono po prostu nie było dobre.

To jednak przypadek ekstremalny. Zdrowi ludzie zazwyczaj przynajmniej częściowo potrafią uzasadnić swoje uczucia. Mimo to los Davida wzbudza powszechne zainteresowanie, bo pokazuje, że mózg może gromadzić przeżycia na dwa różne sposoby, co przypo­mina trochę wyświetlanie filmu ze ścieżką zdjęciową i dźwiękową. Mózg nakłada świadome wspomnienia, które są nam dostępne jak zdjęcia z filmu, scena po scenie, ale także zapamiętuje sobie oddzielnie towarzyszącą ?muzykę” uczuć, którą przeżyliśmy w danej chwili. Odpowiednie bodźce znowu wzbudzają uczucia, bez konieczności uświadomienia sobie jednocześnie inaczej zapa­miętanej sceny. Słyszymy muzykę filmową, nie widząc filmu. Wspomnienia uczuć powstają w pamięci łącznej (implicite), natomiast wspomnienia sceniczne w szczegółowej (explicite), która była u Davida uszkodzona.

Sympatia jest zatem osiągnięciem pamięci łącznej, odwołuje się do emocji, a mniej do świadomego wspomnienia. Takie pozytyw­ne uprzedzenie jest konieczne, aby mogła rozwijać się przyjaźń -wspomaga gotowość do dawania i wyostrza wzrok na zalety innych. Tylko w ten sposób uruchamia się ?spirala” rozwoju. Powstaje zaufanie, które czyni możliwymi coraz większe akty dawania i brania.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.